poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Piękne włosy hindusek - zioła, część I



Tytuł posta to oczywiście żart, hinduski zawdzięczają swoje piękne włosy genom, ale piękno też trzeba umieć utrzymać ;)

Na hinduskie zioła natknęłam się podczas przeglądania sklepu internetowego Helfy i po przeczytaniu opisu produktów, nie mogłam powstrzymać swojego zakupoholizmu i  włosomaniactwa, więc kupiłam kilka opakowań różnych ziół: amle firmy Khadi oraz make i shikakai firmy Hesh. 
Nie chcę żeby ten post była za dłuuugi i nuuużący więc podzielę go na trzy części.

Amla:


Amla to zioła indyjskie, które mają zbawienne właściwości dla naszych włosów i skóry głowy. Europejczycy najczęściej używają amli na włosy, ale w Indiach są to bardzo uniwersalne zioła używane zarówno do twarzy, w kuchni i w medycynie.

Właściwości amli:

- nadaje włosom blask, objętość, wzmacnia je
- zaaplikowana na skórę głowy wzmacnia cebulki
- zmniejsza przetłuszczanie się skalpu
- przyśpiesza wzrost włosów
- pomaga w usunięciu łupieżu
- zapobiega przedwczesnemu siwieniu lub wypadaniu włosów 
- amla potrafi podkreślić skręt włosów (i to jest prawda! moje lekko falowane włosy bardzo ładnie się podkręciły)

Jak nałożyć amle na włosy:

Jeżeli przeczytamy informacje z opakowania, to dowiemy się, że sproszkowaną amle należy zmieszać z wodą w miseczce i odstawić na minimum dwie godziny
Na początku przygody z tym produktem właśnie taką metodę stosowałam, ale po przeczytaniu posta na blogu Jak dbać o długie włosy o mieszaniu maki (zioło, o którym napiszę w następnych częściach) z maseczkami, poszłam za jej radą i zrobiłam tak:

Najpierw do miseczki wsypałam dwie łyżki amli (mam włosy do ramion), zmieszałam z kilkoma łyżkami wody (papka musi być raczej gęsta, bo później ją jeszcze rozrzedzimy) i odstawiłam na 2 godziny. 
Po upływie wyznaczonego czasu do przygotowanej mieszanki dodałam maskę BIOVAX do włosów ciemnych (oczywiście możecie wybrać jaką chcecie) i kilka kropel hydrolatu rozmarynowego (posiada właściwości regenerujące) oraz soku aloesowego. 





Jakie są plusy takiej mieszanki?

Alma (jak i inne zioła) potrafi lekko przesuszyć i usztywnić włosy, a dzięki zmieszaniu jej z maseczką uzyska właściwości nawilżające i będzie ją łatwiej nałożyć na włosy i skórę głowy.
Jeżeli nakładamy tą mieszankę na umytą czuprynkę to nie ma potrzeby kolejnego mycia, a jeżeli nałożymy papkę na brudne włosy, to do zmycia najlepiej użyć delikatnego szamponu (bez silnych detergentów jak SLS), aby nie wypłykać wszystkich dobroczynnych składników, które nasza czuprynka dostała. 
  
Uwaga! Amla może przyciemnić włosy więc jeżeli zależy wam na blond włosach to niestety ten produkt się u was nie sprawdzi. 

Waniliowa Kokosanka







2 komentarze:

  1. Dziękuję za post. Bardzo mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A gdzie można coś takiego kupić ?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...