sobota, 27 października 2012

Szybka recenzja, Marilou Bio krem na dzień

Witajcie :) Na moim blogu znów pojawiała się wielka dziura pomiędzy postami i kolejny raz muszę was przeprosić za moją nieobecność. 
Dziś po obudzeniu poczułam się baardzo świątecznie, ponieważ za oknem pada śnieg i przyznam się, że od razu poczułam zapach mandarynek (kojarzą mi się ze świętami) i Wigilijnych potraw - chyba żadne święta nie mają w sobie takiego uroku jak Boże Narodzenie. Zapraszam do czytania recenzji :)


Skład:

Aqua - woda, aloe barbadensis leaf juice - sok aloesowy, simmondsia chinensis seed oil - olejek jojoba <3, glycerin - gliceryna, coco-caprylate/caprate - emolient tłusty*, caprylic/capric triglyceride - emolient tłusty, glyceryl stearate citrate - składnik umożliwiający powstanie emulsji, cetearyl alcohol - emolient tłusty, oleic/linoleic/linolenic polyglycerides - ?**, butyrospermum parkii - masło sheo, cera alba - wosk pszczeli, tocopherol - witamina E, parfum - zapach, xanthan gum - zagęstnik, sodium hydroxide - regulator pH, dehydroacetic acid - ?, benzyl alcohol - substancja zapachowa, konserwująca, linalool (and) citronellol - zapach.

*emolient tłusty - tworzy powierzchnię okluzyjną, zapobiegającą odparowywaniu wody, ale może powodować zaskórniki
** - znaczenia tego skłądnika nie znam i nie mogłam go znaleźć
99.20% składników pochodzenia naturalnego.
15.30% wszystkich składników pochodzi z upraw biologicznych.


Krem Marilou Bio jest moim pierwszym kremem ekologicznym i jak na pierwszy raz udało mi się całkiem dobrze trafić. Obecnie zużywam drugą tubkę tego produktu, ale myślę, że będzie to ostatnie moje opakowanie tego kremu, bo chciałabym trochę poeksperymentować i poszukać czegoś z bardziej odżywczym składem.
Bardzo martwi mnie, że krem jest napakowany tłustymi emolientami, które co prawda chronią naszą skórę przed nadmiernym odparowywaniem wody, ale z drugiej strony mogą się przyczynić do powstania zaskórników, więc jeżeli wasza skóra ma skłonności do zaskórników lepiej poszukać czegoś innego. Posiadam cerę suchą i u siebie nie zauważyłam żadnego "zapchania" po stosowaniu tego kremu.

Cena i dostępność: Krem kosztuje 30 zł za 30 ml (myślę, że to bardzo dobra cena jak na ekologiczny krem),można go kupić na stronach internetowych prowadzących sprzedaż ekologicznych kosmetyków np. Organeo lub Helfy. 

Plusy:

- bardzo ładnie, delikatnie nawilża - idealnie na dzień
- nie pozostawia tłustej warstwy 
- bardzo szybko się wchłania 
- świetnie nadaje się pod makijaż 
- na wysokim miejscu w składzie ma olejek jojoba
- estetyczne opakowanie 
- jest bardzo wydajny i posiada niską cenę jak na produkt ekologiczny
- jest certyfikowany przez  ECOCERT i COSMETIQUE BIO CHARTE COSMEBIO

Minusy:

- skład sprzyjający zaskórnikom 
- dostępność (strony internetowe lub sklepy ekologiczne)


Jakie kremy na dzień preferujecie? A może polecacie jakiś dobry ekologiczny krem na dzień? Piszcie! 

Waniliowa Kokosanka


5 komentarzy:

  1. wystarczy jeden minus z zaskórnikami i ja podziękuję, bo i tak mam ich sporo

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też dziękuję za zaskórniki ;p używam nawilżacza clinique, a wcześniej i wrócę do niego hydrain2 polskiej marki aptecznej dermedic, który w superpharmie kosztuje 17 zł ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem kosmetyków tej firmy nigdy jeszcze nic nie miałam a zakupów przez internet nie lubię ale może gdzieś kiedyś coś kupię. Krem jak dla mnie odpada bo jeżeli ma treściwsze składniki to znając moją skórę to pewnie będzie problem z wchłanianiem. Ale firma ma plus u mnie za ceny bo są całkiem przyjazne dla mojego portfela mimo że eko.

    Co do świąt to jest najgorszy czas w roku dla mnie. Serio nie cierpię świąt!!!
    Najchętniej to wzięłabym coś na sen i obudziała się po 3 dniach.
    Nie lubię za to że są maksymalnie sztuczne, nastawione na konsumpcjonizm, rodzinne sztuczne spotkania a w ciągu roku cóż jakoś to wszystko się rozchodzi. Zasiadanie przy stole i objadanie się nie nie to zupełnie nie dla mnie. Dlatego wolę wielkanoc które już takiego zadęcia nie mają.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem coś na ten temat :) co prawda uwielbiam święta Bożego Narodzenia, ale nienawidzę sylwestra, bo czuje wtedy ogromny przymus żeby akurat tego dnia mieć szampański humor i mieć ochotę na imprezę, a ja zazwyczaj tego dnia mam bardzo melancholijny nastrój i mam ochotę spędzić ten czas na czytaniu książki, a nie na udawaniu dobrej zabawy.

    OdpowiedzUsuń
  5. moja cera skłonna do zaskórników chyba nie będzie zadowolona,ale dobrze, że Tobie pasował :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...